Świat i bezpieczeństwo

Wielka Brytania głośno zakazuje importu z osiedli, a 2,1 mld funtów z publicznych kontraktów trafia do powiązanych firm

Brytyjski minister spraw zagranicznych Miliband oskarżył Izrael o prowadzenie w Palestynie "czystek etnicznych" i ogłosił zakaz importu towarów z izraelskich osiedli. Tymczasem śledztwo Al Jazyry wykazało, że brytyjski sektor publiczny przyznał ponad 2,1 mld funtów kontraktów 17 firmom powiązanym z osiedlami – sama tylko brytyjska spółka zależna Motoroli Solutions odpowiada za 1,7 mld funtów. Przepaść między symbolicznym zakazem a potężnymi interesami handlowymi obnaża rozbieżność między stanowi

2 wyświetleńZaloguj się, aby zapisać
TRUTH ERA

Brytyjski minister spraw zagranicznych Miliband podczas niedawnego wystąpienia w parlamencie oskarżył Izrael o prowadzenie w Palestynie "czystek etnicznych" (ethnic cleansing) i ogłosił pakiet środków wymierzonych w izraelskie osiedla, z których najbardziej przyciągającym uwagę jest zakaz importu towarów z osiedli. Tymczasem, jak wynika ze śledztwa Al Jazyry, brytyjski sektor publiczny przyznał ponad 2,1 mld funtów (ok. 2,8 mld dolarów) kontraktów 17 firmom powiązanym z nielegalnymi izraelskimi osiedlami – przy czym sama tylko brytyjska spółka zależna amerykańskiej Motoroli Solutions, Airwave Solutions, posiada kontrakt z brytyjskim Ministerstwem Spraw Wewnętrznych o wartości 1,562 mld funtów, zapewniając sieci bezpiecznej łączności dla policji, straży pożarnej i służb ratunkowych w Anglii, Szkocji i Walii.

Rzeczywisty zasięg zakazu importu jest niezwykle ograniczony. Według Al Jazyry, powołującej się na dane brytyjskiego rządu, całkowity obrót towarami i usługami między Wielką Brytanią a Izraelem w 2025 roku wyniósł około 6 mld funtów. Tymczasem w ostatnich czterech kwartałach do marca 2026 roku import Wielkiej Brytanii z obszarów oznaczonych jako "Palestyna" wyniósł jedynie około 6 mln funtów. Nawet gdyby całość pochodziła z osiedli, handel ten stanowiłby zaledwie około 0,1% całości handlu brytyjsko-izraelskiego.

Większą przeszkodą pozostaje identyfikacja i egzekwowanie przepisów. Al Jazyra, powołując się na raport Global Echo Litigation Center z czerwca 2026 roku zatytułowany "Importowanie okupacji", wskazuje, że wśród skontrolowanych świeżych produktów rolnych wysyłanych z Izraela do Europy około jedna szósta partii zawierała produkty pochodzące z osiedli – towary te często mieszane są w łańcuchach dostaw Izraela i opatrywane etykietą izraelską. Brytyjski rząd nie opublikował jeszcze konkretnego mechanizmu egzekwowania nowego zakazu importu ani nie odpowiedział na pytania Al Jazyry dotyczące sposobu rozróżniania produktów z Izraela właściwego, produktów z osiedli i produktów palestyńskich.

Nowe środki same w sobie pozostawiają wyraźne luki. Al Jazyra poinformowała, że "usługi" nie zostały objęte początkowym zakazem – usługi finansowe, ubezpieczeniowe, logistyczne, prawne i turystyczne nie będą automatycznie ograniczone. Jednocześnie brytyjski eksport do osiedli – stanowiący zasadniczą część handlu dwustronnego – również nie podlega zakazowi.

Bardziej konkretne znaczenie ma "uprawnienie do desygnowania", które rząd zamierza ustanowić, wymierzone w osoby i firmy "wspierające, ułatwiające lub czerpiące zyski z działalności nielegalnych osiedli". Jak wykazało śledztwo Al Jazyry, oprócz grupy Motorola Solutions (łączna wartość kontraktów przekraczająca 1,7 mld funtów), wymienione firmy należą do czterech wielkich grup: niemieckiego giganta materiałów budowlanych Heidelberg Materials, francuskiej grupy inżynieryjnej Egis, hiszpańskiego producenta pociągów CAF oraz chińskiej grupy Fosun. Działalność tych grup lub ich spółek matek została wskazana jako powiązana z osiedlami, obejmując infrastrukturę, transport, telekomunikację lub działalność komercyjną.

Dyrektor prawna Global Echo Litigation Center Jess Stober w rozmowie z Al Jazyrą wskazała, że nowy mechanizm może zmienić zachowanie w łańcuchach dostaw: "W starym systemie, nawet jeśli importer został złapany, po uregulowaniu ceł towar mógł być nadal sprzedawany. W ramach zakazu zakazane towary mogą zostać nie wpuszczone do kraju, a firmy mogą ponieść poważne straty finansowe i sankcje. Każdy uczestnik łańcucha dostaw będzie miał powód, by przeprowadzać rygorystyczną analizę due diligence w zakresie pochodzenia."

Stober uznała, że kluczem jest spójność polityki. Powiedziała Al Jazyze: "Brytyjski rząd jasno uznał teraz, że okupacja Izraela nad terytoriami palestyńskimi jest nielegalna. Jeśli dostosowuje politykę handlową i sankcyjną do tego stanowiska oraz do opinii doradczej Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości z lipca 2024 roku, powinien również przeanalizować, czy jego relacje w zakresie zamówień i kontraktów są zgodne z tymi zobowiązaniami."

Al Jazyra zwróciła się do rządu z pytaniami, czy Wielka Brytania dokonuje przeglądu powiązań istniejących wykonawców sektora publicznego z działalnością osiedli, czy dane firmy mogą zostać objęte nowym uprawnieniem do desygnowania oraz jak zostaną potraktowane istniejące kontrakty w przypadku desygnowania, jednak do momentu publikacji nie otrzymała odpowiedzi.

W ramach obecnego brytyjskiego systemu kwalifikujące się produkty izraelskie mogą korzystać z preferencyjnych ceł w ramach brytyjsko-izraelskiej umowy handlowej, czego nie mogą produkty z terytoriów pozostających pod jurysdykcją Izraela od czerwca 1967 roku. Importerzy ubiegający się o izraelskie preferencje celne muszą stosować kod dokumentu celnego Y864, deklarując, że towary nie pochodzą z terytoriów objętych jurysdykcją Izraela po 1967 roku. Około 750 tys. izraelskich osadników żyje na Zachodnim Brzegu i we Wschodniej Jerozolimie, uznanych przez prawo międzynarodowe za nielegalne.

Komentarze

0

Brak komentarzy. Rozpocznij dyskusję.