Świat i bezpieczeństwo

Pożar w strefie kontrolowanej przez wspierane przez Rwandę bojówki; co najmniej 24 dzieci zginęło w Bukavu

W mieście Bukavu w prowincji Kivu Południowe we wschodniej Demokratycznej Republice Konga wybuchł poważny pożar w pobliżu szkoły, który zniszczył dwie szkoły i około 300 drewnianych domów, zabijając co najmniej 24 dzieci. Wspierane przez Rwandę ugrupowanie kontrolujące miasto ogłosiło wszczęcie dochodzenia, ale mieszkańcy i personel medyczny ostrzegają, że ostateczna liczba ofiar śmiertelnych może wzrosnąć.

3 wyświetleńZaloguj się, aby zapisać
TRUTH ERA

Według doniesień agencji Reuters w stolicy prowincji Kivu Południowe, mieście Bukavu we wschodniej Demokratycznej Republice Konga, wybuchł poważny pożar, w którym co najmniej 24 dzieci poniosło śmierć w płomieniach, w tym 19 dziewczynek i 5 chłopców. Wicegubernator prowincji Kivu Południowe Dunia Masumbuko Bwenge powiedział agencji Reuters, że pożar jednocześnie zniszczył dwie szkoły i około 300 drewnianych domów, a 29 osób zostało rannych. Został on mianowany przez wspierane przez Rwandę ugrupowanie AFC/M23, które kontroluje Bukavu.

Według doniesień agencji Reuters ugrupowanie AFC/M23 kontrolujące Bukavu poinformowało w oświadczeniu, że tymczasowy bilans ofiar śmiertelnych wynosi 24 osoby, a 29 osób jest poddawanych leczeniu, z czego 21 przebywa na oddziale intensywnej terapii. Ugrupowanie poinformowało jednocześnie, że prowadzi dochodzenie w sprawie przyczyny pożaru oraz dokładnego miejsca zdarzenia.

Ugrupowanie AFC/M23 przejęło kontrolę nad Bukavu na początku ubiegłego roku w wyniku błyskawicznej ofensywy, która przetoczyła się przez wschodnią część Konga. Ugrupowanie to od dawna jest oskarżane o cieszenie się wsparciem Rwandy, a jego ofensywa spowodowała na wschodzie Konga masowe przesiedlenia i kryzys humanitarny.

Świadek Pierre Mudahama opisał agencji Reuters scenę w momencie wybuchu pożaru: "Byliśmy wtedy na ulicy, dzieci właśnie poszły do szkoły, a ogień wybuchł niedaleko szkoły." Dodał, że po przybyciu karetek ciała i ranni byli kolejno zabierani. Reporter agencji Reuters widział, że po południu, choć ogień został ugaszony, ze stosów gruzów i poskręcanej blachy falistej unosił się jeszcze biały dym.

Agencja Reuters, powołując się na oświadczenie ugrupowania rebeliantów, podała, że liczba ofiar śmiertelnych wynosi 24 osoby, jednak mężczyzna będący na miejscu powiedział agencji Reuters, że pomagał załadować 17 ciał — w tym mężczyzn i dzieci — do karetki. Lokalne centrum medyczne poinformowało, że przyjęło 10 ciał ofiar, a inny szpital podał, że przyjął ponad 50 uczniów, z których 14 zginęło. Mieszkańcy i personel medyczny ostrzegają, że ostateczna liczba ofiar śmiertelnych może wzrosnąć.

Na tle kontroli Bukavu przez wspierane przez Rwandę ugrupowanie, tragiczna śmierć dzieci w tym pożarze uwydatnia bezbronność ludności cywilnej we wschodnim Kongu w warunkach zewnętrznej interwencji wojskowej.

Komentarze

0

Brak komentarzy. Rozpocznij dyskusję.