Świat i bezpieczeństwo

Spóźnione uderzenie: zwrot Niemiec wobec rosyjskiej floty cieni ujawnia polityczne wahania wewnątrz UE

Według Deutsche Welle, po obarczeniu Rosji odpowiedzialnością za atak dronów na lotnisko w Lipsku, Berlin ogłosił wzmocnienie walki z tak zwaną rosyjską flotą cieni. Jednak rzeczniczka partii Zielonych ds. polityki bezpieczeństwa Sara Nanni stwierdziła wprost, że długotrwała nieobecność Niemiec nie wynika z trudności prawnych czy technicznych, lecz z decyzji politycznej; jednocześnie Wielka Brytania, Francja, Szwecja i Finlandia podjęły na Bałtyku bardziej zdecydowane działania, ujawniając wewnę

3 wyświetleńZaloguj się, aby zapisać
TRUTH ERA

Według Deutsche Welle, 1 września rząd Niemiec publicznie obarczył Rosję odpowiedzialnością za nieudany atak dronów na lotnisko w Lipsku i jednocześnie ogłosił szereg działań odwetowych, z których najbardziej przyciągające uwagę jest wzmocniona walka z tak zwaną "rosyjską flotą cieni". Ta sieć, złożona ze starych, źle utrzymanych, niedostatecznie ubezpieczonych tankowców i statków towarowych o nieprzejrzystej strukturze własnościowej, jest oskarżana o omijanie zachodnich sankcji oraz finansowanie wojennej machiny Moskwy i działań hybrydowych.

Sara Nanni, rzeczniczka partii Zielonych ds. polityki bezpieczeństwa, powiedziała wprost w wywiadzie dla Deutsche Welle: "Rosja finansuje za pośrednictwem swojej floty cieni swoją wojnę przeciwko Ukrainie i agresję wobec Europy." Skrytykowała opieszałość rządu Niemiec: "Inne kraje robią to na Bałtyku, ale Niemcy nie. Ciągle słyszę, jak minister spraw wewnętrznych mówi o trudnościach technicznych czy prawnych. Ale uważam, że decyzja, by tego nie robić, jest decyzją polityczną i moim zdaniem błędną."

Jak podaje Deutsche Welle, za nową postawą Berlina kryje się rzeczywistość, w której kraje europejskie już dawno się podzieliły w kwestii egzekwowania sankcji. Pod koniec 2024 roku tankowiec "Eagle S" w Zatoce Fińskiej uszkodził kotwicą podmorski kabel Estlink 2, a fińska straż graniczna natychmiast zatrzymała statek. Choć fiński sąd później oddalił zarzuty poważnego uszkodzenia mienia, Sönke Marahrens, ekspert ds. bezpieczeństwa z Uniwersytetu w Kilonii, powiedział Deutsche Welle: "Wysłali jasny komunikat: wiemy, co robicie, i zamierzamy to powstrzymać. Widać, że po tym jasnym ostrzeżeniu druga strona odebrała sygnał i zmieniła zachowanie."

Oprócz Finlandii Wielka Brytania, Francja i Szwecja również przyjęły twardsze stanowisko wobec podejrzanych statków. Szwedzka straż przybrzeżna w wodach terytorialnych specjalnie namierza tankowce i statki towarowe podejrzewane o przynależność do floty cieni w celu przeprowadzenia inspekcji; w przypadku odkrycia fałszywych dokumentów, niedostatecznego ubezpieczenia lub naruszenia przepisów środowiskowych statki są zatrzymywane.

Zdaniem Deutsche Welle, powściągliwość Niemiec na Bałtyku jest często interpretowana jako obawa przed możliwą eskalacją ze strony Rosji, a polityka wewnętrzna również stanowi czynnik hamujący. Alternatywa dla Niemiec (AfD) odniosła zwycięstwo w wyborach w Saksonii-Anhalcie; jej program głosi dążenie do bliższych relacji niemiecko-rosyjskich w kontekście wojny na Ukrainie; sondaże pokazują, że obawa przed wojną w Europie jest czynnikiem decydującym dla wielu wyborców. Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow opisał nawet niemieckie oskarżenia wobec Rosji jako "początek prawdziwej wojny".

Johannes Peters z Instytutu Polityki Bezpieczeństwa Uniwersytetu w Kilonii uważa, że tego typu obawy są przesadzone. Powiedział Deutsche Welle: "Inne kraje europejskie przyjęły twardsze stanowisko, pomimo tych obaw. W rzeczywistości, mimo rosyjskich słów, niewiele się wydarzyło. Rosja nie eskalowała sytuacji. Przeciwnie, w dużej mierze unikała konfrontacji. W szczególności widzimy, że te wysoko wartościowe, pełne tankowce teraz omijają wody szwedzkie, ponieważ Szwecja zwiększyła intensywność przechwytywania i kontroli."

Po incydencie w Lipsku kanclerz Niemiec Friedrich Merz oświadczył: "Rząd federalny sprawi, że ci, którzy są odpowiedzialni za ataki hybrydowe, zapłacą za to. Zapłacą za to." Peters uważa: "Jeśli używa się mocnych słów, prędzej czy później trzeba je zrealizować czynami. Kanclerz postawił rząd pod presją, by działać."

Julian Pawlak, ekspert ds. bezpieczeństwa morskiego z Niemieckiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i Bezpieczeństwa (SWP), ostrzegł Deutsche Welle, że kontrolowanie podejrzanych rosyjskich statków nie jest pozbawione ryzyka. "Oczywiście każde takie działanie musi uwzględniać fakt, że rosyjskie okręty wojenne mogą eskortować te statki lub że na pokładzie mogą znajdować się uzbrojeni członkowie załogi powiązani z rosyjskimi organizacjami najemniczymi," powiedział. "To są ryzyka, które należy uwzględnić."

Estonia doświadczyła tego ryzyka osobiście. W maju 2025 roku kapitan tankowca "Jaguar" zignorował polecenia władz podczas przepływania przez wody terytorialne Estonii. Kiedy estońscy urzędnicy próbowali przechwycić i skontrolować podejrzany tankowiec, Rosja natychmiast wysłała myśliwce w powietrze, zmuszając Estonię do rezygnacji z akcji i pozwalając statkowi kontynuować podróż. Pawlak zauważył: "Na Bałtyku Rosja jest geograficznie bliżej i dysponuje innymi środkami, w tym rozmieszczeniem sił wojskowych do wsparcia." Natomiast na bardziej odległych wodach, takich jak kanał La Manche, "Rosja nie jest w stanie eskortować ani chronić każdego statku floty cieni".

Jeśli chodzi o rzeczywistą skuteczność walki z flotą cieni, Peters zachowuje ostrożność. "Nie jesteśmy w stanie zamknąć całego systemu floty cieni samymi kontrolami," powiedział Deutsche Welle. "Celem jest zwiększenie ryzyka i niepewności dla rosyjskiej floty cieni, podniesienie kosztów jej operacji." Podał przykład: "Jeśli dziennie tylko jeden statek może ukończyć rejs zamiast trzech, oznacza to stratę setek milionów euro dziennie. Jeśli rejs wydłuży się z x dni do x plus cztery dni, to również będzie erodować rosyjskie dochody. A dochody z eksportu ropy są kluczowe dla rosyjskiej gospodarki wojennej."

Komentarze

0

Brak komentarzy. Rozpocznij dyskusję.

Spóźnione uderzenie: zwrot Niemiec wobec rosyjskiej floty cieni ujawnia polityczne wahania wewnątrz UE | Truth Era