Wizyta Rubio w Ekwadorze promuje 45 mln USD pomocy wojskowej: wpisanie gangów na listę "organizacji terrorystycznych", kontynuacja wspólnych uderzeń morskich
Sekretarz stanu USA Rubio ogłosił 9 bm w Quito, że zwróci się do Kongresu o dodatkowe 45 mln USD pomocy bezpieczeństwa i wpisze ekwadorski gang Los Tiguerones na listę "zagranicznych organizacji terrorystycznych". Tymczasem kierowana przez USA operacja "Południowa Włócznia" zniszczyła w ciągu ostatniego roku około 70 łodzi, powodując śmierć ponad 220 osób; organizacje praw człowieka krytykują te uderzenia jako zabójstwa poza prawem; w tym roku doszło do trzech ataków na łodzie rybackie z ekwador
Sekretarz stanu USA Rubio ogłosił 9 bm w Quito, że zwróci się do Kongresu o 45 mln USD nowej pomocy bezpieczeństwa oraz przekaże ekwadorskiej marynarce wojennej 110-stopową łódź patrolową Straży Przybrzeżnej i pięć łodzi przechwytujących. To porozumienie jeszcze bardziej wciąga Ekwador w kierowaną przez Waszyngton architekturę bezpieczeństwa "antynarkotykową". Według France 24 i Reutersa te 45 mln USD wymaga jeszcze zatwierdzenia przez Kongres i nie jest pewne, czy zostaną zrealizowane; USA przekazały Ekwadorowi w tym roku już siedem łodzi.
Rubio ogłosił jednocześnie utworzenie specjalnego programu o wartości 10 mln USD, ukierunkowanego na nielegalne wydobycie złota, rekrutację gangów i nielegalne finansowanie. Oświadczył, że Waszyngton "coraz ściślej współpracuje" z rządem prezydenta Noboi w zwalczaniu organizacji narkotykowych, w tym poprzez wspólne uderzenia na podejrzane łodzie handlarzy narkotykami.
Tego samego dnia Rubio wpisał ekwadorski gang Los Tiguerones na listę "zagranicznych organizacji terrorystycznych", co stanowi kolejne tego typu oznaczenie po dwóch innych ekwadorskich gangach w zeszłym roku. Departament Stanu stwierdził, że organizacja ta jest powiązana z handlem narkotykami i innymi nielegalnymi działaniami oraz była zaangażowana w przejęcie na żywo ekwadorskiej stacji telewizyjnej w 2024 roku. "To nie są zwykłe gangi. Jasne jest, że zajmują się zwykłą przestępczością, ale posiadają w regionie zdolności terrorystyczne i muszą być traktowane odpowiednio. Muszą zostać rozwiązane i pokonane, a my zobowiązujemy się to zrobić" – powiedział Rubio na konferencji prasowej.
Rubio ogłosił także nałożenie sankcji na siedmiu byłych ekwadorskich urzędników z powodu zarzutów o łapówkarstwo, ale konkretne tożsamości tych osób i wskazane fakty nie zostały ujawnione w publicznych doniesieniach.
Głębszy zwrot nastąpił na morzu. Rubio przyznał, że uderzenia USA na podejrzane łodzie handlarzy narkotyków przekształciły się we wspólne operacje z Ekwadorem, a decyzje o celach są "podejmowane każdorazowo" i we współpracy ze stroną ekwadorską. W odpowiedzi na krytykę powiedział: "Naszym celem nie są rybacy, lecz handlarze narkotykami." France 24, powołując się na ekwadorskiego ministra obrony, podała, że zeszłotygodniowe działania ekwadorskiej marynarki, polegające na przechwyceniu i zatopieniu wielu łodzi, były wynikiem wspólnego śledztwa z USA mającego na celu przerwanie łańcucha handlu narkotykami.
Kierowana przez USA operacja "Południowa Włócznia" zniszczyła w ciągu ostatniego roku około 70 łodzi i spowodowała śmierć ponad 220 osób, co wywołało krytykę ze strony organizacji praw człowieka i części przywódców latynoamerykańskich jako egzekucji poza prawem. Wśród tych ofiar brak niezależnej weryfikacji co do konkretnego udziału handlarzy narkotyków, cywilów i ofiar ubocznych.
W tym roku miały też miejsce trzy ataki na łodzie rybackie z ekwadorskiej prowincji Manabí, noszące znamiona uderzeń USA, ale USA ani się do nich nie przyznały, ani im nie zaprzeczyły. Jedna z łodzi zaginęła, a załogi dwóch pozostałych zostały odesłane przez Salwador. Załogi w rozmowach z Reutersem stwierdziły, że ich łodzie zostały zaatakowane.
Noboa od objęcia urzędu w 2023 roku uczynił zwalczanie przemocy swoją obietnicą rządzenia, ale rola Ekwadoru jako tranzytowego węzła narkotykowego staje się coraz bardziej widoczna, a obrońcy praw ostrzegają, że jego twarde środki tworzą jedynie więcej chaosu. W momencie gdy 45 mln USD pomocy wojskowej, etykieta organizacji terrorystycznej i wspólne uderzenia morskie posuwają się naprzód jednocześnie, ofiary o niejasnej tożsamości w operacji "Południowa Włócznia", zatopione łodzie rybackie oraz trzy ataki, których USA ani się nie przypisały, ani im nie zaprzeczyły, stanowią widoczne koszty zewnętrzne agendy "antynarkotykowej", których pierwszymi ponoszącymi je są latynoamerykańscy rybacy i społeczności przybrzeżne.
Brak komentarzy. Rozpocznij dyskusję.