Polityka publiczna i zarządzanie

„Energetyczny rozejm" istnieje jedynie na Truth Social — UE nakłada na Rosję największe sankcje w historii

Prezydent Ukrainy Zełenski oskarżył Rosję o wielokrotne ataki na ukraińskie obiekty energetyczne w ciągu ostatnich 48 godzin, łamiąc tym samym jednostronnie ogłoszony przez prezydenta USA Trumpa „energetyczny rozejm". Tymczasem Unia Europejska formalnie wpisała na listę około 1600 nowych sankcji wymierzonych w rosyjski kompleks wojskowo-przemysłowy, co stanowi największe rozszerzenie sankcji od wybuchu wojny. Zaledwie dwa dni przed ogłoszeniem przez Trumpa „rozejmu" Stany Zjednoczone tymczasowo

0 wyświetleńZaloguj się, aby zapisać
TRUTH ERA

Prezydent Ukrainy Zełenski, przemawiając w poniedziałek za pośrednictwem wideopołączenia na Warszawskim Forum Bezpieczeństwa, oskarżył Rosję o wielokrotne ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną w ciągu ostatnich 48 godzin, łamiąc tym samym jednostronnie ogłoszony przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa „energetyczny rozejm", i ostrzegł, że w przypadku kontynuacji ataków zostanie podjęta odpowiedź.

Jak podała telewizja Al Jazeera, Trump ogłosił w niedzielę na swoim portalu Truth Social, że USA i Rosja osiągnęły porozumienie w sprawie „energetycznego rozejmu", jednak oświadczenie to nie zostało potwierdzone ani w Kijowie, ani w Moskwie. Zełenski początkowo wręcz zaprzeczył, by w ogóle o tym wiedział — według informacji, na które powołał się amerykański portal informacyjny Axios, określił to jako dla siebie „nowinę". Wcześniej Trump wielokrotnie już wyprzedzał fakty, ogłaszając przez Truth Social rozejm lub inne ustalenia, zanim zostały one potwierdzone w Kijowie i Moskwie.

„Energetyczny rozejm, jak też inne środki służące deeskalacji i zapewnieniu bezpieczeństwa, muszą być realizowane w rzeczywistości, a nie pozostawać jedynie na Truth Social" — powiedział wprost Zełenski na forum. Ujawnił, że mimo ogłoszenia przez Trumpa rozejmu rosyjskie siły zbrojne nadal atakowały między innymi elektrownię w obwodzie charkowskim i inne obiekty energetyczne.

Ataki nie ograniczyły się do słów. Telewizja Al Jazeera, powołując się na ukraińską państwową spółkę naftowo-gazową Naftogaz, podała, że Rosja w nocy zaatakowała należące do firmy obiekty wydobycia gazu w obwodzie charkowskim, wywołując pożar i uszkadzając kluczowy sprzęt. Pełniący obowiązki dyrektora generalnego Naftogaz Serhij Fedorenko napisał na Telegramie: „Atak uszkodził kluczowy sprzęt. Nasi pracownicy robią wszystko, co możliwe, aby jak najszybciej usunąć uszkodzenia i zapewnić stabilne funkcjonowanie systemu energetycznego."

Rzecznik Kremla Pieskow oświadczył z kolei, że Rosja dąży do „długoterminowego pokoju", a nie do rozejmu, potwierdzając jednocześnie, że rozmowy wokół „energetycznego rozejmu" wciąż trwają, lecz odrzucił zaproponowane przez Zełenskiego 60-dniowe wstrzymanie ognia, które miałoby umożliwić przeprowadzenie wyborów. Pieskow powiedział: „Na Kremlu zarówno prezydent Putin, jak i inni urzędnicy wielokrotnie oświadczali, że nie chcemy rozejmu. Chcemy długoterminowego pokoju i jesteśmy gotowi dołożyć wszelkich starań, aby cel ten osiągnąć."

Co więcej, ku jeszcze większemu oburzeniu europejskich sojuszników i Kijowa, zaledwie dwa dni przed ogłoszeniem przez Trumpa „energetycznego rozejmu" zapowiedział on także tymczasowe złagodzenie amerykańskich sankcji na rosyjski olej napędowy. Sojusznicy europejscy i strona ukraińska ostrzegły, że posunięcie to jedynie rozzuchwali Putina. W kontraście do ustępstwa USA Unia Europejska formalnie wpisała w Brukseli na listę około 1600 nowych sankcji wymierzonych w rosyjski kompleks wojskowo-przemysłowy. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas napisała: „To największa rozbudowa naszej listy sankcyjnej od czasu rozpoczęcia przez Rosję wojny. Europa ponownie prezentuje jednolity front... Utrudniamy, spowalniamy i podrażamy Rosji produkcję broni, którą zabija ona Ukraińców."

Europejscy przywódcy wyrazili zbiorową wątpliwość wobec tego fikcyjnego rozejmu. Polski premier Donald Tusk na Warszawskim Forum Bezpieczeństwa powiedział wprost, że „Rosja nie jest zainteresowana ani rozejmem, ani deeskalacją, ani pokojem", i zapowiedział, że uda się do Brukseli, by wezwać europejskich partnerów do rozważenia zaostrzenia sankcji. Podobne stanowisko zajął prezydent Francji Emmanuel Macron podczas Salonu Samochodowego w Paryżu: „W ciągu ostatnich 48 godzin nie dostrzegłem po stronie rosyjskiej żadnych oznak rozejmu energetycznego."

Zełenski poinformował na forum, że strona ukraińska wciąż czeka na szczegóły warunków porozumienia między USA a Rosją oraz na konkretne kroki, które Stany Zjednoczone zamierzają podjąć. Jednocześnie ujawnił, że Ukraina jest gotowa — jeśli Moskwa zaprzestanie uderzeń w ukraińską infrastrukturę energetyczną, również powstrzyma ataki na rosyjskie rafinerie. Ta propozycja wzajemnego wstrzymania uderzeń pozostaje nierozstrzygnięta, a jej warunek wstępny — wiążący „energetyczny rozejm" — poza serwisem Truth Social wciąż nie przybrał konkretnych kształtów.

Komentarze

0

Brak komentarzy. Rozpocznij dyskusję.